Malezja cz. 6

Pierwszym i niespodziewanie ostatnim miastem podczas tego pobytu w Malezji bylo Kota Kinabalu. Z Brunei zaczelismy podroz na pace pick upa z trojka kobiet, ale gdy zaczelo mocniej padac a w srodku nie bylo dla nas miejsca podrzucily nas na przystanek i tam pod daszkiem wyciagalismy karke z napisem naszej miejscowosci docelowej. Wieczor nadchodzil wielkimi krokami, ale udalo nam sie zlapac stopa, ktory podwiozl nas pod drzwi naszego hosta. A ten okazal sie studentem przylatujacym do domu 3 razy w roku, wiec znowu mielismy szczescie. Byl to Chinski Malaj o bardzo komunistycznych pogladach. Bardzo, ale to bardzo zachwalal Filipiny. Nigdy nie byl, ale slyszal same dobre rzeczy o tym panstwie. My przeszukalismy pare blogow podrozniczych i tez faktycznie w wiekszosci dobre opinie. A, ze nasz ulubiony tani przewoznik w Azji zrobil promocje na bilety to postanowilismy dodac kolejny kraj do naszej mapy i po 2 dniach bylismy w Manili.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s