Tajlandia cz.3

hmmm

W Tajladii pojechalism do Songkhla. Nie wiadomo czemu, po prostu przypadkowo wybrane, bo spelnialo kryteria: nie daleko od granicy, przy wodzie. No i w Tajlandii jak to w Tajlandii – wynajelismy sobie tani pokoik i spedzilismy tam prakcznie wiekszosc czasu. Plaze takie same jak wszedzie wiec nie chcialo nam sie juz plywac. W miesicie bylo pare atrakcji, jedna syrenka i to co lubimy najbardziej cyli nocny market. Roznorodnosc jedzenia jaka znajduje sie na parudziesieciu metrach kwadratowych spokojnie wystarczyla by do obdzielenia kilku-kilkunastu restauracji. Niestety nie bylo mozliwosci sprobowac wszystkiego, wiec glownie bazowalismy na tym co nam smakowalo najbardziej podczas wszczesniejszych pobytow. Jednego dnia swietowalismy tez kolejna miesiecznice podrozy butelka

nieoceniona pomoc

Sheridan’s zakupionego w Malezji. Wszystko co dobre szybko sie konczy wiec i my z pomoca lokalnych dzieciakow zlapalismy stopa i wrocilismy po raz kolejny do Malezji.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s